Rozwijajacy sie w kolosalnym tempie Internet jako medium globalnej komunikacji, jest obiektem zainteresowania spoleczenstwa we wszystkich jego przekrojach. Zaczynajac od zwyklego smiertelnika, poprzez organizacje spoleczne i polityczne, konczac na tzw. wladzy panstwowej i miedzypanstwowej.
Swoboda przekazywania informacji jest jednak w kolizji z silami, ktore trzymaja w swoim reku prawo do decydowania co mozna publikowac, a co nie i manipulowania spoleczenstwem.
Miejmy jednak nadzieje, ze naturalna ewolucja bedzie postepowac w miare rozwoju internetu i przewaza naczelne zasady spolecznej wolnosci.
Poniewaz odlegla historia nie jest silnym elementem nauki na przyszlosc u wiekszosci ludzi, niech wiec ta najblizsza bedzie wystarczajacym przykladem, do czego prowadzi pozbawienie spoleczenstwa jego wlasnosci i zatkanie mu ust. Spowodowana tym destrukcja przewyzsza mozliwosci percepcji przecietnego czlowieka ktory tego nie przezyl w tak zwanym bloku komunistycznym. Wiekszosc zachodnich Europejczykow i Amerykanow jeszcze sadzi ze ma niezalezna prase i srodki masowej informacji. Pytaniem pozostaje - niezalezna od kogo i do jakiego stopnia. No coz, ostatecznie setkom milionow ludzi w bloku komunistycznym takze wmowiono ze maja nieazalezna prase i demokracje.
W celu zabrania spoleczenstwu jego wlasnosci, a jeszcze zyjacym zamkniecia ust, ideolodzy komunistycznej rewolucji doprowadzili do wymordowania setek milionow ludzi. Ilosc faktycznie trudna do uzmyslowienia. Kataklizm ten ogarnal pol swiata i spelnil swoje zadanie.
Zakusy na zamkniecie ust spoleczenstwu i objecie scisla kontrola wszystkich dziedzin zycia sa jednak dalej bardzo silne i efektywne. Doswiadczonych specjalistow do tej pracy mamy na miejscu i z importu z bylego ZSRR. Prowokacje sa juz wyprobowanym sposobem.
Zamkniecie ust ludziom w dobie Internetu jest jednak dosc trudne i w tym cala nadzieja. Nawet America On Line, ktora stosowala zasade innych masowych srodkow informacji, mianowicie - bedziesz czytal lub ogladal to co my ci pokazemy, musiala skapitulowac i zezwolic swoim czlonkom na stosowanie innych brauzerow a tym samym umozliwic dostep do innych informacji niz te ktore miala pod swoja cenzura. Prognozy wiec sa raczej dobre dzieki naturze internetu, ktory jest trudny do prowadzenia na smyczy w przeciwienstwie do uniwersytetow, telewizji, prasy, radia i filmu. Zdajac jednak sobie sprawe z potegi "czwartrej wladzy" nie sadze zeby ci ktorzy posiadaja w swoich rekach srodki masowej informacji nie usilowali zagarnac i tego medium dla swoich celow. Spodziewam sie stosowania brudnych sposobow i prowokacji w celu pokazania ze jest problem ktory nalezy rozwiazac po czym nastapi podanie sposobu jego rozwiazania, oczywiscie kozystnego dla organizatorow tej brudnej roboty. Tego typu postepowanie juz mialo miejsce ale zostalo zaniechane dzieki zdecydowanej postawie i dzialaniu internetowcow. Zaniechano ale nie sadze zeby zrezygnowano a wiec nalezy spodziewac sie bardziej przemyslanych i powazniejszych akcji. Jesli nie powstrzymano sie przed prowokacjami w ktorych zginely miliony ludzi to nie sadze zeby powstrzymano sie przed prowokacjami ktore nie koniecznie musza byc krwawe.
Jesli ktos jednak sadzi, ze interrelacje spoleczne w Internecie i w zwiazku z Internetem sa proste do rozwiazania - myli sie. Mamy do czynienia z czyms nowym, wspanialym, miedzynarodowym, ogolnoludzkim i ogolnoziemskim. Rzecz bez precedensu.
Podaje kilka internetowych miejsc, w ktorych znajdziecie panstwo material, ktory poszerza zagadnienia roznych form wolnosci i wlasnosci (niekoniecznie materialnej) w Internecie.
Niestety, material ten jest w jezyku angielskim i odnosi sie do warunkow amerykanskich. Nie widze jednak powodow, zeby nie brac go pod uwage, a nawet wzorowac sie na nim. Ostatecznie Konstytucja 3 Maja zaczerpnela wiele z konstytucji amerykanskiej. Oby tylko znowu nie za pozno.
Jesli ktos znajdzie podobny material w jezyku polskim to prosze o kontakt.
Wojciech Wlazlinski. 5 wrzesien, 1995
Wojciech Wlazlinski