17-21 czerwca 1996
- Nie bedzie oficjalnego stanowiska polskiego rzadu w sprawie wyborów
prezydenckich w Rosji - powiedzial minister spraw zagranicznych Dariusz
Rosati. Dodal, ze jest to wewnetrzna sprawa tego panstwa. Rosati wyrazil
przekonanie, ze nowo wybrany prezydent bedzie prowadzil polityke reform
demokratycznych i - dodal - to Polske najbardziej interesuje. Zaznaczyl,
ze polski rzad jest przygotowany i bedzie wspólpracowal z kazdym demokratycznie
wybranym prezydentem Rosji. Prezydent Aleksander Kwasniewski uwaza, ze
pierwsza runda wyborów, które zostaly przeprowadzone - zgodnie z oswiadczeniami
- w sposób wlasciwy i demokratyczny pozwala wierzyc, ze w Rosji sa i beda
respektowane zasady demokratycznego panstwa prawa - powiedzial rzecznik
prezydenta Antoni Styrczula. Polska - dodal, uzna wybór dokonany przez
obywateli rosyjskich i ma nadzieje, ze z demokratycznie wybranym prezydentem
Rosji bedzie mozna prowadzic efektywny dialog dotyczacy kontaktów dwustronnych,
a takze spraw wzmocnienia bezpieczenstwa europejskiego i procesu integracji
europejskiej, który rozpoczal sie po 1989 r.
- Przedstawiciele 34 panstw, w tym prezydenci: Czech - Vaclav Havel i
Bulgarii - Zelju Zelew, blisko 30 ministrów spraw zagranicznych i obrony
(badz ich zastepcy), wojskowe kierownictwo NATO uczestnicza w XIII Miedzynarodowych
Warsztatach NATO'96 w Warszawie. Honorowy patronat nad impreza objal prezydent
Aleksander Kwasniewski. Na warsztaty przybyl sekretarz generalny Paktu
Javier Solana i naczelny dowódca Polaczonych Sil Zbrojnych Sojuszu w Europie
gen. George A. Joulwan. Ogólny temat imprezy to bezpieczenstwo europejskie
na poczatku nowego stulecia. Dominujaca podczas obrad sprawa bedzie bezpieczenstwo
w Europie Srodkowej i w rejonie Baltyku.
- Pod haslami "My chcemy pracowac, towarzyszy likwidowac",
z okrzykami "Solidarnosc", "SLD - KGB", "Oszukani
przez SLD laczcie sie" demonstracja stoczniowców doszla pod budynek
Urzedu Rady Ministrów. Dolaczyli do niej pikietujacy wczesniej resort pracy
przedstawiciele budzetówki oraz mieszkancy stolicy. W manifestacji wzielo
udzial ponad 2 tys. osób, w tym ok. 1,5 tys. gdanskich stoczniowców, przedstawiciele
regionów "Solidarnosci" z calego kraju oraz pracownicy sfery
budzetowej m.in. sluzba zdrowia i nauczyciele. Demonstranci mieli przygotowane
petycje, które wreczyli premierowi Wlodzimierzowi Cimoszewiczowi i marszalkowi
Sejmu Józefowi Zychowi. Przedstawicieli ponad 200 pracowników "budzetówki",
pikietujacych budynek ministerstwa pracy, przyjeli - szef tego resortu
Andrzej Baczkowski i wiceminister zdrowia Krzysztof Kuszewski. Delegacji
przewodniczyl szef "Solidarnosci" Marian Krzaklewski. Zwiazkowcy
powtórzyli swoje postulaty, m.in. zadanie wyplacenia w tym roku calej "budzetówce"
podwyzki realizujacej 5,5 proc. powyzej inflacji. Krzaklewski powiedzial,
ze obecnie wyrazna jest polityka konfrontacji ponad polityke dialogu i
brak tego dialogu zostanie podsumowany w wielkiej narodowej demonstracji
31 sierpnia.
- Prezydent Aleksander Kwasniewski powiedzial, ze decyzja o upadlosci
Stoczni Gdanskiej i powstaniu Nowej Stoczni Gdanskiej jest trudna i bolesna,
ale nalezy jej spróbowac, bo moze byc skuteczna. Na pytanie, czy nie lubi
wlaczac sie w spory, jak np. kwestia upadlosci Stoczni, A.Kwasniewski powiedzial,
ze wlacza sie tylko w takie, które moga byc rozstrzygniete przez prezydenta,
zgodnie z jego konstytucyjnymi kompetencjami. O upadlosci Stoczni nalezy
rozmawiac w kategoriach ekonomicznych i spolecznych, a nie politycznych
- uwaza prezydent.
- Prezydent Aleksander Kwasniewski powiedzial, ze w sprawie konkordatu
zostal popelniony blad na samym poczatku drogi - zabraklo na ten temat
szerszej dyskusji. "Moim zdaniem, dobra droga byloby negocjowanie
konkordatu, ale ta propozycja zostala przez Watykan odrzucona" - dodal
prezydent. A.Kwasniewski uwaza, ze najpierw powinna byc uchwalona konstytucja,
a dopiero pozniej przyjety konkordat. Prezydent nie chcial, by sprawe przyjecia
konkordatu laczono z przyszloroczna wizyta papieza Jana Pawla II w Polsce.
A. Kwasniewski dodal, ze w tej chwili jego wizyta w Watykanie "nie
jest ani planowana, ani omawiana".
- Minister sprawiedliwosci prof. Leszek Kubicki powiedzial, ze nie bedzie
sledztwa w sprawie dzialalnosci gen. Zacharskiego w UOP. Jednoczesnie Kubicki
potwierdzil, ze toczy sie obecnie postepowanie wyjasniajace w innej sprawie,
w ktorej Zacharski wystepowal jako swiadek. Zacharski w latach 1991-93
pracowal jako prokurent w warszawskiej firmie "Wesmark". - Kilku
pracownikom tej firmy zarzucono, ze sprowadzajac samochody do Polski naruszyli
przepisy celne - powiedzial Kubicki. Wedlug informacji prasowych wlascicielowi
firmy zarzucono, ze oszukal skarb panstwa na 35 mld zl nie zaplaconych
podatkow i oplat celnych.- Gen. Zacharski byl w tej sprawie swiadkiem,
ale okazalo sie, ze pracujac w tej firmie nabywal od niej samochody po
atrakcyjnych cenach, a nawet je odsprzedawal - dodal Kubicki. Powstaje
pytanie, czy dzialan i pozycji gen. Zacharskiego w tej firmie nie nalezy
ocenic z punktu widzenia prawa - stwierdzil minister sprawiedliwosci. Sprawe
na wniosek Zacharskiego badal dwa lata temu Inspektorat Nadzoru i Kontroli
MSW. Wtedy nie stwierdzono zaistnienia przestepstwa.
- Anna J. - jeden z dwoch oskarzycieli w procesie o smiertelne pobicie
Grzegorza Przemyka z 1984 r. - nie pamieta juz nawet aktu oskarzenia. Zeznajac
wczoraj jako swiadek przed Sadem Wojewodzkim w Warszawie, nie potrafila
odpowiedziec takze na pytania, czy akt byl przygotowany juz wczesniej,
kto i z kim ustalal tresc wnioskow koncowych, czy slyszala, ze rownolegle
prowadzono odrebne sledztwo w tej sprawie. W 1984 r. na lawie oskarzonych
zasiedli dwaj milicjanci, Ireneusz K. i Arkadiusz D. (oskarzeni w obecnym
procesie), oraz zaloga karetki pogotowia Jacek S. i Michal W. Sad uniewinnil
wowczas funkcjonariuszy i skazal na kary wiezienia pracownikow pogotowia.
Po 1989 r. okazalo sie, ze proces byl manipulowany. Sad uchylil wyrok z
1984 r.
- Ruch Stu chce startowac w wyborach parlamentarnych razem z Ruchem Odbudowy
Polski i Unia Wolnosci. Przywodcy Ruchu nie obawiaja sie przyspieszenia
terminu glosowania. - Niepokoi nas natomiast stosowana przez obecna koalicje
technika rzadzenia oparta na zasadzie "lapac zlodzieja" - stwierdzil
prezes ugrupowania Czeslaw Bielecki. - Kazdy kolejny rzad bedzie oskarzany
przez spoleczenstwo, ze wladza to dla niego dzielenie stolkow, a panstwo
jest folwarkiem rzadzacych, gdzie kazdy moze oskarzyc kazdego o wszystko.
- Budowa kontrowersyjnego centrum handlowo-uslugowego w Oswiecimiu moze
zostac wznowiona. Generalny konserwator zabytkow Andrzej Tomaszewski wydal
pozytywna opinie o korekcie programu budowy, prowadzonej przez spolke "Maja"
naprzeciw bramy wejsciowej do bylego obozu zaglady Auschwitz. W piatek
minal termin wstrzymania inwestycji, ustalony 5 czerwca wspolnie przez
wojewode bielskiego Marka Trombskiego i prezesa spolki "Maja"
Janusza Marszalka. Korekta programu spowodowana byla sugestia Miedzynarodowej
Rady Oswiecimskiej, by planowane centrum przeksztalcic w zespol parkingowy
z obiektami towarzyszacymi dla zwiedzajacych muzeum oswiecimskie. Po pozytywnej
opinii konserwatora prezes Marszalek nie widzi przeszkod dla wznowienia
budowy. Jednak jeszcze raz spotka sie z wojewoda Trombskim, by porozmawiac
o spornej inwestycji.
- Prezydent Rosji Borys Jelcyn nieco zwiekszyl przewage nad przywódca
komunistów Giennadijem Ziuganowem w pierwszej turze wyborów prezydenckich
po podliczeniu 89,5% glosów. Wedlug wstepnych wyników poszczególni kandydaci
otrzymali: Jelcyn - 34,80% glosów, Ziuganow - 32,31%, Lebied' - 14,38%,
Jawlinski - 7,42%, Zyrinowski - 5,97%. Kazdy z pozostalych kandydatów uzyskal
ponizej 1% glosów.
Prezydent Rosji Borys Jelcyn spotkal sie z generalem Aleksandrem Lebiediem,
który w wyborach prezydenckich zajal trzecie miejsce. Jelcyn zamierza
tez spotkac sie z Grigorijem Jawlinskim, który w wyborach uplasowal sie
na czwartym miejscu. Nieoficjalnie wiadomo, ze w zamian za poparcie w drugiej
turze wyborów Jelcyn jest gotów zaoferowac obu politykom stanowiska. Lebiediowi
móglby zaproponowac "superministerstwo" obejmujace resorty obrony,
bezpieczenstwa i spraw wewnetrznych, a takze stanowisko sekretarza prezydenckiej
Rady Bezpieczenstwa.
Lider rosyjskich komunistów Giennadij Ziuganow, który bedzie przeciwnikiem
Borysa Jelcyna w drugiej turze wyborów prezydenckich, zaproponowal Aleksandrowi
Lebiediowi i Swiatoslawowi Fiodorowowi utworzenie koalicji wyborczej. Zdaniem
politologów, wynik drugiej tury w duzej mierze bedzie zalezal od tego,
kogo poprze Lebied', który w pierwszej turze uzyskal prawie 15% glosów
i tym samym zajal trzecie miejsce). Zaproszenie do "koalicji sil narodowo-patriotycznych"
Ziuganow wystosowal takze do przewodniczacego Demokratycznej Partii Rosji
Siergieja Glaziewa i znanego rezysera filmowego Stanislawa Goworuchina.
- Program rzadowy nowego premiera Izraela Benjamina Natanjahu oznacza
kres procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie i "powrót do konfliktów
i wojen w tym regionie, gdyz Arabowie nigdy nie zrezygnuja ze swoich praw"
- napisal syryjski dziennik rzadowy "Tiszrin". Wedlug gazety,
Natanjahu wpisal do swojego programu "koncepcje ekstremistyczne i
odwetowe". Dziennik przypomina, ze program ten odrzuca wycofanie sie
Izraela z okupowanych Wzgórz Golan i z Poludniowego Libanu, a takze sprzeciwia
sie powstaniu niezaleznego panstwa palestynskiego i zacheca do kolonizacji
zydowskiej na ziemiach okupowanych.
- Zagraniczni przedsiebiorcy beda mogli nabywac ziemie na Litwie. Parlament
litewski przyjal tez ustawe konstytucyjna okreslajaca szczególowo warunki
nabywania ziemi przez cudzoziemców (osoby prawne i fizyczne), prowadzacych
dzialalnosc gospodarcza na Litwie. Dzialki moga nabywac przedsiebiorcy
z panstw Unii Europejskiej i krajów stowarzyszonych, a wiec i z Polski,
a takze z NATO i OECD. O wlaczenie krajów CEFTY, w tym Polski, zabiegali
czlonkowie frakcji polskiej w litewskim parlamencie. Mozliwosc nabywania
ziemi przez biznesmenów z zagranicy jest warunkiem przyjecie do Unii Europejskiej.
- W przeddzien wyjazdu z wizyta do RFN, papiez Jan Pawel II przypomnial
Niemcom "dziesieciolecia bolesnego podzialu Europy". W oredziu
telewizyjnym wyemitowanym wczoraj wieczorem w programie I TV RFN (ARD)
papiez podkreslil, ze bedzie to jego pierwsza wizyta w Niemczech zjednoczonych.
Jan Pawel II nawiazal w oredziu do swej wizyty w Berlinie: "Przy Bramie
Brandenburskiej chce wyrazic swe przywiazanie i sympatie tym Berlinczykom,
którzy przez dziesieciolecia dawali przyklad wiary w odzyskanie wolnosci".
Jan Pawel II oczekiwany jest w piatek wieczorem w Padebornie. Poprzednie
wizyty duszpasterskie w RFN papiez zlozyl w latach 1980 i 1988. Sad w Berlinie
uniewaznil dzis wyrok skazujacy ksiedza Bernharda Lichtenberga, który zostanie
beatyfikowany w niedziele, podczas wizyty papieza. Ks.Lichtenberg, proboszcz
berlinskiej katedry, zostal skazany w 1942 roku na 2 lata wiezienia za
swoje kazania w obronie przesladowanych Zydów, a rok pózniej zmarl w transporcie
do Dachau. Zdaniem przewodniczacego Episkopatu Niemiec abpa Karla Lehmanna,
podczas swej wizyty papiez prawdopodobnie nawiaze do osoby inicjatora Reformacji
Marcina Lutra. Arcybiskup zaznaczyl jednoczesnie, ze nie ma na razie mowy
o "rehabilitacji" Lutra, czyli zdjeciu z niego papieskiej ekskomuniki.
- Prezydent Bialorusi Aleksandr Lukaszenka wystepujac w Minsku na naradzie
z podleglymi sobie kierownikami wladz terenowych wyrazil przekonanie, ze
"nadeszla pora poradzic sie narodu w kilku kwestiach". Wsród
tematów jakie nalezy poddac pod ogólnonarodowe referendum, Lukaszenka wymienil
m.in. problem rozszerzenia NATO na Wschód. Czlonek Prezydium Rady Najwyzszej,
przewodniczacy parlamentu poprzedniej kadencji Mieczyslaw Grib powiedzial,
ze nie widzi sensu w takim referendum ani dla Bialorusi - poniewaz nie
pretenduje do NATO, ani dla Paktu - poniewaz nalezace do niego kraje "moga
nie byc zainteresowane rezultatami takiej ankiety".
Na podstawie doniesien prasowych i agencyjnych
Powrot do poczatku strony
Archiwum Tematow Tygodnia"
Powrot do strony WIADOMOSCI
PoloniaNet, strona glowna
netpol@interaccess.com